Alice in Wonderland

Thursday, August 31, 2006

soggy Ernesto

otoz nauczylam sie dzis nowego slowa soggy - przemoczony ( szkoda ze doswiadczylam go na wlasnej skorze). Z powodu huraganu o wdziecznej nazwie Ernesto leje jak z cebra juz od rana. Rano pojechalismy na wyspe normalnie do pracy, ale okazalo sie ze musimy zdjac wszystkie krzesla i stoliki z okolic basenu i werandy w Shoal'sie, a potem powiedziano nam ze wszyscy internatnal students maja puscic wyspe juz zaraz bo potem moze wiac zabarco i promy przestana jezdzic. Tak wiec mielismy opuscic wyspe promem o 12;10, a do tego czasu mielismy pomagac w kuchni. Poniewaz nikt nie wiedzial jak mamy pomagac to skonczylo sie na tym ze poobijalismy sie przez 2 godziny, zjedlismy jedzonko ktore dla nas przygotowali i jechalismy do domu. Susel juz sie zaczal martwic, bo on jechal do pracy na 11 i jego autobus o 10 zawrocili. Dotarlam do domu z poslizgiem o 14, zjelismy cos i wszyscy zgodnie stwierdzili ze idziemy spac. Jako ze spanie w dzien nie wychodzi mi najlepiej, to z trudem przespalam godzine, obejrzalam sobie Poirot na komputerze i postanowialam cos napisac. Susel oczywiscie sie susli. Zaraz maja przyjsc znajomi, bo umowilismy sie ze spimy do 7 a potem robimy pizze!!!!!!!!!! jestem juz strasznie glodna, mam nadzieje ze zaraz przyjda.

Juz dawno mialam napisac o moich przygodach z drinkami w TIKI BARZE, pamietam dobrze tylko jedna sytuacje:

grupka ludzi siedzaca w rogu, gdzie zawsze przyjemnie wieje zamowila kilka Bloody Mary i jakies piwa, a jedna pani powiedziala ze jej wystarczy "sea breeze", no wiec przynioslam wszystkim krwawe maryski i te piwa i tyle, bo jakis 10 minutach pani zapytala gdzie jej sea breeze, na co ja sie zapytalam jaka sea breeze skoro tutaj tak wieje, wszyscy wybuchneli smiechem i powiedzieli ze chodzi o takiego drinka, i smiali sie ze mnie juz dokonca dnia:)

i tak jest ciagle:)

uciekam:)

5 Comments:

Blogger asia said...

hehehe, mam nadzieje ze za extra dzialalnosc rozrywkowa dla gosci masz extra tipy;)))- w koncu dobry humor klienta najważniejszy!nie mowiac o uciesze czytajacych takie wpisy;))))
duze, ale bezwietrzne buziaki

10:19 AM  
Blogger alison said...

ale fajnie jak ktos reaguje na moje wpisy;)

maju dalej nie wiem jak z mi zapisami, mam tylko dwie specjalizacje bo wszystkie inne mi koliduja!
no nic moze cos innego wymysle

10:20 PM  
Blogger alison said...

hej majciu

zapisalam sie chyba na 13 w pniedzialek do piaseckiej, drugie to zapisywalam sie na specjaliacje z selekcji kard ale niestety koliduje mi z kliniczna i nie moge sie zapisac, nie wiem teraz co zrobic bo poprostu wszystko co ciekawe mi koliduje
nie zapisalam sie na zadne inne fakulety, tylko piasecka
specjalizacje narazie mam kliniczna i w IT visual communication,i nie moge znalezc nic innego co nie koliduje.

dalej jestem u Wojciszke, bedziemy sie targowac zeby zmienili godziny:)

caluski

4:53 PM  
Blogger alison said...

aaa i jeszcze zapisalam sie na wyklad wrpowadzajacy do specjalizacji z zarzadzania zasbami ludzkimi, cala specjalizacja mi koliduje, ale stwierzilam ze pojde najwyzej na ten wyklad jako na fakultet. szukasz tego w 'zapisy na specjalizacje' specjalizacja ogolnie sie nazywa oranizacja pracy- cos w tym stylu,
buzka

4:58 PM  
Blogger alison said...

jestem na tym w semstrze zimowym:)
wrtacamy 24 wrzesnia, a ty jedziesz do Kamilka pod koniec wrzesnia?

9:13 PM  

Post a Comment

<< Home