Alice in Wonderland

Tuesday, June 26, 2007

jestesmy juz w mieszkaniu, zapoznalismy sie z naszymi wspolokatorami, bardzo sympatyczni, chwilowo jest nadmiar i dwie dziewczyny spia w duzym pokoju bo w piatek sie wyprowadzaja,
mieszkamy w bardzo bezpiecznej dzielnicy-pseudo irlandziej, jest bardzo przyjemna uliczka z pubami, chinskim zarciem, pralkami i sklepikami:) jest tylko strasznie goraco, bo klimatyzacja podwaja koszt czynszu ( rachunki za prad sa wtedy bardzo duze) wiec jej nie uzywamy, musimy sobie kupic wiatraczek:)
do pracy idzie sie podobno ok 30 min pieszo, zabardzo nie ma jak podjechac, ale jak bedziemy wracac wieczorem, to mozemy sie skladac na taxi powrotna
rezydent- bardzo sympatyczny, wozil nas dzisiaj, zrobilisy sobie zakupy ( m in materac jako nasze nowe lozko, bo tu nie ma:()
jutro tez nas zawiezie, zeby zalatwiac sprawy formalne zwiazane z praca,

padamy z nog, bo jeszcze sie nie przystosowalismy do zmiany czasu i temperatury, dlatego juz koncze, zdjecia innym razem;)

0 Comments:

Post a Comment

<< Home