Alice in Wonderland

Tuesday, July 11, 2006

day off

mielismy dzis dzien wolny, wiec pojechalismy do centrum handlowego - mola, lukasz chcial sobie kupic spodenki, ja tez ale kupie dopiero jak wiecej zarobie:) heh
w rezultacie lukasz kupil spodenki, sweterek GAP za cale $7 , a ja klapeczki:) no i najwazniejszy zakup, ze napiwki z niedzieli lukasz kupil glosniki dla i-poda ( logitech), ktorae go tez odazu laduja, i teraz w koncu mozemy sluchac muzyki:)

w usa nie sposob sie poruszac bez samochodu, oni nawet nie maja chodnikow!!!! szlismy z jednego centrum hadlowego do drugiego (takiego jakby mediamarkt) po trawniku przy drodze,

nie zrobilismy za duzo zdjec, w zasadzie dwa wiec pewnie cos umieszcze:)

zawiozla nas tam pani, ktora nas wozi do pracy, a wracalismy taxi, ktora miala kosztowac $15, ( bylismy w cztery osoby wiec po mniej niz 3), ale okazalo sie ze musimy zaplacic $20, na przyszlosc bedziemy starali sie zabrac z jakimis amerkanami z pracy, bo to duzo wygodniej:)
o czyms takim jak autobus trzeba zapomniec:(

idziemy na mala imprezke, pierwszy raz tutaj:) u nas wszyscy poszli spac bo byli w pracy, ale idziemy do znajomych, ktorymu bylismy na wyprawie, ja chodze do pracy na 13 wiec mam czas sie wyspac

0 Comments:

Post a Comment

<< Home