U nas dzis okropnie goraco, podobno ok. 100 stopni, czyli chyba z 40. przenieśliśmy klime do swojego pokoju ( znaczy lukasze przenieśli) i na noc sobie wlaczamy, bo jest nie do wytrzymania!
Lukasz poszedł dzis na ostatni dzien treningu, a ja ide dziś na 17 zdawać test z tych alkoholi. Ciekawa jestem jaka zmianę dostaniemy, mam nadzieje ze te sama, bo jak nie to będziemy się rozmijać
Internet chodzi nam koszmarnie, bo najlepsza siec jaka łapaliśmy została zabezpieczona i teraz nie możemy się z nia połączyć. Jeśli chodzi o telefon to, to chyba nie jest taka prosta sprawa, musimy się jeszcze wszystkiego podowiadywać.
Lukasz mowil ze wczoraj strasznie się wynudzil, bo jego trening polega na tym ze on stoi za kasjerem i go obserwuje, i tyle! Pierwsze dni trening były nawet ciekawe a teraz mowi ze już nie może wytrzymac z nudow. Pociesza się mysla ze mu za to dobrze placa.
Jutro Lukasz chyba będzie miał wolne, a co do mnie to ciezko powiedziec, możliwe ze tez będę miala wolne
Poza tym to chyba nic się ciekawego nie dzieje, tylko babcia – pani u której mieszkamy ze względu na wiek jest tak nazywana- nakrzyczała na nas wczoraj ze produkujemy za duzo smieci i jej smierdzi, no coz, tak bywa.
Chyba nie pisalam ze w sobote przyjechal do nas Lukasz, mielismy isc na basen, ale okazalo sie ze nikt nie umial nam wytlumaczyc jak tam dojsc a poza tym, trzeba miec chyba jakis dowod ze jest sie zameldowanym w poblizu. Za to Lukasz wytlumaczyl jak dojechac na fajna plaze pociagiem. jak bedziemy mieli wolne to sobie pojedziemy, co prawda 2,5h drogi, ale warto:)
3 Comments:
Trzymajcie sie! Podobno upaly dopiero ida do Was! W Warszawie cool, moze czasem nawet za bardzo cool. Buziaki!
heh to mnie chyba nie pocieszylo, dobrze, ze w pracy mamy klime:) poza tym to tez nie jest dobrze jak jest zbyt cool
Chyba po tych doswiadczeniach otworzycie z Lukaszem knajpe na Saskej Kepie? Licencje juz macie, tylko stempelek od Gronkiewicz-Waltz i przychodzimy na drinki i ruletke! Spijcie dobrze!
Post a Comment
<< Home