Alice in Wonderland

Wednesday, July 11, 2007

wolne dni

jesli chodzi o moja prace to w poniedzialek mialam zdawac test z alkoholi, przyszlam, ale nie bylo juz szefa, ktory mial nas przepytac. Przyszlam we wtorek, nie bylo nikogo, bylam dzis rano, zdalam test w 1 minute ( pan zadal mi ze 4 pytania o alkohole), i mam przyjsc wieczorem, zeby dostac schedule- plan, a poza tym mozliwe ze bede mnie szkolic jak byc kasjerka w restauracji, ( bylaby to moja druga praca na pol etatu)

wczoraj pojechalismy do downtown Yonkers'a, i posiedzielismy sobie nas rzeka Hudson, gdzie przyjemnie wialo.

dzis juz na szczescie nie jest az tak upalnie, dalej jest goraco, ale juz nie tak duszno:)

ciezko mi jest pisac, bo internet coraz gorzej dziala, strony nie chca sie wlaczac i wyrzuca nas z sieci. myslelismy o zalozeniu sobie internetu ale to bardzo skomplikowane, i trzeba podpisac umowe na dluzej, wiec nie ma to wiekszego sensu. dalej nie wiemy jak z telefonem stacjonarnym, ale jak narazie zainwestowalismy w kolejna karte do komorki, najgorsze jest to ze jak ktos do nas dzwoni to uciekaja nasze minuty z karty! ale przynjamniej mamy jak porozumiec sie z lukaszem, z ula, czy z naszym rezydentem.

3 Comments:

Blogger Uncle Tom said...

Nie dosc, ze placi sie za odbierniae, to w dodatku w wiekszosci sieci placi sie przy uzywaniu komorki za tzw. air time. Czyli juz po rozpoczeciu dzwonienia licznik bije. Niestety oznacza to,ze za 'gluszki" placi sie wg. czasu wdzwaniania. Jak ci Jankesi na to pozwalaja?

12:31 PM  
Blogger asia said...

Egzamin z alkoholi, niektórzy marza o całej sesji takiej, zwłaszcza jesli jest to egzamin praktyczny;).

1:34 PM  
Blogger alison said...

egzamin z alkoholi niestety nie byl praktyczny:)
a co do komorek, to placi sie codziennie dolara za posiadanie karty, wiec zabieraja pieniadze za co tylko sie da!

12:01 PM  

Post a Comment

<< Home