Alice in Wonderland

Thursday, July 19, 2007

zwierzatka

siedze sobie sama w dom, bo mialam trzeciego z rzedu OFFa, nikogo nie ma, wszyscy w pracy. Od jutra bede zastepowac jakos dziewczyna, ktora wyjechala na wakacje, wiec bede miala bardziej unormowany czas pracy.

Wracalam dzis do domu sama, po tym jak odprowadzilam lukasza do pracy i zobaczylam swietlki, ktorych jest w okolicy bardzo duzo, i bardzo przyjemnie swieca wieczorkami. Oprocz tego mozna spotkac w okolicy skunsy. bardzo ladne zwierzatka, nie wiedzialam nawet, ze tak smiesznie biegaja. problem polega na tym, ze nikt nie chce takiego skunsa przestraszyc, bo wtedy uwalnia swoj zabojczy zapach. Myslalam, ze chcialabym zrobic zdjecia, ale 1 nie pamietam nigdy zeby wyciagnac aparat, 2 moglby sie biedak przestraszyc flesha, a wtedy to ja bylabym biedna. Zaraz wracalam wieczorem, a jakis Pan stal kolo swojego domu i szeptal do nas zebysmy przeszly zdala od jego domy, bo tam jest skunks a on nie chce go wystraszyc, wiec czeka az sobie zwierze pojdzie.

Zrobie sobie kolacje i poczytam ksiazke, moze poogladam jakis film na komputerze, a potem spac, przeciez nie bede czekac do 3;30 az lukasz wroci!!

5 Comments:

Blogger MajaR said...

Ale fajnie! nie widzialam na zywo skunksa- musial byc slodki:) ale rzeczywiscie uwazaj na jego smrodki bo zdaje sie ze sa trudne do zniesienia:)

czytam twojego bloga za kazdym razem tylko czasami mam poblemy z zalogowaniem sie i nie mam jak wystawic komentarza:( ale wiernie Was sledze:)

Pozrawiam i caluje- korzystaj z day-offow poki je masz;)

11:55 PM  
Blogger AniaW said...

taaa. w zeszlym roku mielismy skunksa pod kuchnia na obozie. smiesznie by bylo jakby sie przestraszyl. :D Ania ;D

5:10 PM  
Blogger Unknown said...

hej Alus
wlasnie wyslalam do Ciebie bardzo dlugiego maila:-) Czy pamietasz moze jakies cwiczenia z warsztatow z choreoterapii? Jesli tak to napisz mi prosze w mailu.
a co do smiesznych zwierzatek to ja na dzisiejszym spacerze z Bestusiem widzialm jezyka i kune ktora smiesznie skakala:-)
buziaczki

2:44 PM  
Blogger alison said...

widze, ze wszyscy spotykaja jakies smieszne zwierzatka, lukasz spotkal jeszcze szopa, i czesto spotykamy szare wiewiorki:)

12:45 AM  
Blogger AniaW said...

z chipmunkami (wiewiorkami) to ja mieszkam. i z myszami. i z pajakami. :/

8:01 AM  

Post a Comment

<< Home